Relacja z misji · Transport medyczny z zagranicy
460 km, żeby przejechać 70 — jak wygląda transport medyczny pacjenta z zagranicy
Ambulans ALS, materac próżniowy i osiem godzin na drogach dwóch krajów — relacja z misji transportu medycznego zespołu ANKAR ze Słowacji na lotnisko w Koszycach.
Żeby jedna pacjentka spędziła w ambulansie godzinę, nasz zespół spędził w drodze cały dzień. To liczba, która dobrze pokazuje, jak wygląda logistyka transportu medycznego z zagranicy od kuchni: najdłuższy i najbardziej wymagający jest nie sam przewóz pacjenta, ale dotarcie do niego i powrót do bazy.
Misja zaczęła się wczesnym rankiem w bazie ANKAR w Łące Prudnickiej. Cel: szpital w Vranovie nad Topľou na wschodniej Słowacji, oddalony o 460 km. Tam czekała pacjentka po poważnym urazie kręgosłupa i miednicy, unieruchomiona, z silnymi dolegliwościami bólowymi, niezdolna do samodzielnego poruszania się ani przyjęcia pozycji siedzącej.
Trasa misji
Baza ANKAR, Łąka Prudnicka — wyjazd zespołu ambulansem ALS.
Nemocnica Penta Hospitals, Vranov nad Topľou (Słowacja) — odbiór pacjentki, przygotowanie do transportu na materacu próżniowym.
Lotnisko Košice (KSC) — dowiezienie pacjentki na płytę lotniska i przekazanie zespołowi lotu medycznego.
Start samolotu medycznego — dalszy transport do Polski drogą powietrzną.
Sam odcinek ze szpitala na lotnisko to zaledwie 70 km i około godziny jazdy — niewielki fragment całej trasy, ale najważniejszy z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentki. Przez cały czas transportu pozostawała w pozycji wyłącznie leżącej, zabezpieczona materacem próżniowym, z zapewnionym leczeniem przeciwbólowym, w tym lekami opioidowymi.
Zabezpieczenie medyczne pacjentki
| Pojazd | Ambulans ALS, materac próżniowy |
| Pozycja transportowa | Wyłącznie leżąca |
| Zabezpieczenie farmakologiczne | Leki opioidowe, leczenie przeciwbólowe |
| Charakter urazu | Uraz kręgosłupa i miednicy |
| Dalszy etap transportu | Samolot medyczny, płyta lotniska Košice |
To właśnie zaufanie, jakim jesteśmy obdarzani przez zagraniczne szpitale, operatorów lotów medycznych i rodziny pacjentów, sprawia, że jesteśmy angażowani w tego typu misje. Przy urazach tej wagi nie ma miejsca na przypadek — liczy się precyzyjne zaplanowanie każdego etapu, własny tabor i własna, przeszkolona załoga, bez pośredników.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego transport na lotnisko odbywa się ambulansem, a nie karetką pogotowia?
Karetki pogotowia obsługują zgłoszenia nagłe w krajowym systemie ratownictwa i nie realizują planowanych transportów międzynarodowych. Do przewozu pacjenta ze szpitala na lotnisko potrzebny jest ambulans transportowy z odpowiednim wyposażeniem, np. materacem próżniowym, oraz zespół przeszkolony w transporcie pacjentów urazowych na dłuższych trasach.
Ile trwa transport medyczny pacjenta z zagranicznego szpitala na lotnisko?
Sam odcinek z pacjentem na pokładzie zależy od odległości szpitala od lotniska — w tej misji było to około 70 km i godzina jazdy. Znacznie więcej czasu pochłania jednak dojazd pustego ambulansu do szpitala oraz powrót do bazy, co przy transportach międzynarodowych oznacza łącznie kilkaset kilometrów.
Jak zabezpiecza się pacjenta z urazem kręgosłupa podczas transportu?
Pacjent z urazem kręgosłupa i miednicy transportowany jest w pozycji leżącej na materacu próżniowym przez cały czas transportu, z zapewnionym leczeniem przeciwbólowym, w tym w razie potrzeby lekami opioidowymi, oraz stałym nadzorem zespołu ratowniczego.
Potrzebujesz transportu medycznego z zagranicy?
Własny tabor, własna załoga, całodobowa dyspozycyjność w Polsce i Europie.
☎ +48 539 333 606 ratownictwoankar.pl/kontakt/