700 km w jeden dzień. Jeden pacjent, który chciał wrócić do domu.
Z kliniki w Opolu pod same drzwi domu w Augustowie. Pacjent po endoprotezoplastyce obu stawów barkowych — chodzący, ale przewożony na noszach, bo operowanych barków nie wolno obciążać. Cała sztuka: zabezpieczyć go tak, żeby pasy nie dotknęły ramion.
Siedemset kilometrów, jeden dzień, jeden pacjent. Trasa z południa na północny wschód Polski — z opolskiej kliniki ortopedycznej do domu w Augustowie. Brzmi jak zwykły przejazd. Aż do momentu, w którym trzeba ułożyć pacjenta po obustronnej endoprotezoplastyce barków.
Wyzwanie medyczneChodzący — ale na noszach
Pacjent był po endoprotezoplastyce obu stawów barkowych. Chodził samodzielnie, ale na czas transportu trafił na nosze — bo operowanych barków po wszczepieniu endoprotezy nie wolno obciążać. To, czy pacjent chodzi, nie przesądza o sposobie transportu; decyduje jego stan i to, czego po zabiegu robić nie wolno.
Detal, który robi różnicę
Cała sztuka tego transportu to ułożenie i zabezpieczenie pacjenta tak, by pasy nie dotknęły operowanych ramion. Dla zespołu — drobiazg i rutyna. Dla pacjenta — różnica między bólem przez 700 km a spokojną podróżą do domu.
Własny pojazd. Własna załoga. Zero pośredników.
Prosto z kliniki w Opolu pod same drzwi domu w Augustowie — jednym pojazdem, jedną załogą, bez przekazywania zlecenia dalej. Tak wygląda transport sanitarny, kiedy robi go operator, a nie pośrednik: za jakość i bezpieczeństwo odpowiada ten sam podmiot, który faktycznie wsiada do pojazdu i wiezie pacjenta. Cała Polska, cała Europa.
- Rodzaj transportu
- Transport sanitarny na noszach
- Trasa
- Opole → Augustów (ok. 700 km, 1 dzień)
- Pacjent
- Po endoprotezoplastyce obu stawów barkowych
- Kluczowy element
- Zabezpieczenie pasami z pominięciem barków
- Zakres
- Od drzwi kliniki do drzwi domu
- Realizacja
- Własny pojazd, własna załoga — bez pośredników
Organizujesz transport po operacji — w kraju lub za granicą?
Dobierzemy sposób ułożenia i zabezpieczenia do stanu pacjenta. Własny pojazd, własna załoga, bez pośredników.
Najczęściej zadawane pytania
Jak przewieźć pacjenta po endoprotezoplastyce barku?
Pacjenta po endoprotezoplastyce stawu barkowego przewozi się na noszach, nawet jeśli chodzi, ponieważ operowanych barków nie wolno obciążać. Kluczowe jest zabezpieczenie pasami tak, aby nie dotknęły operowanych ramion i nie wywoływały bólu na całej trasie.
Czy ANKAR realizuje transport sanitarny na trasie Opole – Augustów?
Tak. Opisywana realizacja to przejazd na dystansie ok. 700 km w jeden dzień — z kliniki w Opolu pod same drzwi domu pacjenta w Augustowie. ANKAR realizuje transporty na terenie całej Polski i Europy.
Czy pacjent chodzący też jest wożony na noszach?
Czasem tak. O sposobie transportu nie decyduje samo to, czy pacjent chodzi, ale jego stan — tu zakaz obciążania barków po endoprotezoplastyce sprawił, że bezpieczniejszy był transport na noszach.
Czym różni się operator od pośrednika w transporcie sanitarnym?
Operator realizuje transport własnym pojazdem i własną załogą, biorąc pełną odpowiedzialność za jego przebieg. Pośrednik jedynie przekazuje zlecenie dalej. ANKAR jest operatorem — własny pojazd, własna załoga, bez pośredników.
Jak zamówić transport sanitarny po operacji?
Wystarczy kontakt telefoniczny pod numerem +48 539 333 606 lub przez formularz na ratownictwoankar.pl/kontakt/. Ustalamy punkt początkowy i docelowy, stan pacjenta oraz termin, a transport realizujemy własną załogą i własnym pojazdem.
